wtorek, 4 lutego 2014

Życie może być całkiem blisko

Dotąd astrobiolodzy, poszukując w kosmosie miejsc gdzie mogłoby rozwinąć się życie, szukali głównie planet podobnych do Ziemi krążących wokół gwiazd podobnych do Słońca.
René Heller z McMaster University w Hamilton i John Armstrong z Weber State University w Utah zadali sobie pytanie czy w kosmosie mogą istnieć miejsca gdzie życie ma lepsze warunki do rozwoju niż na Ziemi.
Przeanalizowali szereg kryteriów w tym wiek, grawitację i strukturę wewnetrzną planety. Doszli do wniosku że życia należy poszukiwać na nieco większych od Ziemi planetach, krążących wokół nieco mniejszych od Słońca gwiazd.

Większa planeta posiada więcej ciepła wewnetrznego i silniejsze pole magnetyczne. Ciepło wewnetrzne zapewnia przez długi czas ruch płyt tektonicznych i aktywność wulkaniczną co przyspiesza ewolucję i pomaga utrzymać odpowiedni zakres temperatur nawet przy słabym słońcu.  Silniejsze pole magnetyczne lepiej chroni życie przed szkodliwym promieniowaniem kosmicznym.

Życie na Ziemi istnieje od około 3,5 mld lat, jednak położenie Ziemi przy wewnętrznej granicy ekosfery, powoduje, że odpowiedni zakres temperatur potrwa jeszcze tylko 1-2 mld lat. Gwiazda która potrafi utrzymać planetę w ekosferze przez 7-10 mld lat, daje większe szanse na rozwój życia niż układ Słońce-Ziemia.

Dobrze się składa, bo takich gwiazd w Galaktyce jest znacznie więcej, niż gwiazd podobnych do Słońca. Najbliższy, potrójny system Alfa Centauri położony w odległości 4,3 lśw. od Ziemi jest jednym z nich. Tam właśnie należy szukać planet na których może być życie twierdzi Heller na łamach czasopisma "Astrobiology".

Choć w systemie tym znajduje się 3 gwiazdy w tym jedna, Alfa Centauri A, jest prawie identyczna jak Słońce, korzystniejsze warunki dla życia mogłyby istnieć w układzie pomarańczowej gwiazdy Alfa Centauri B. Jest ona nieco chłodniejsza i mniejsza od Słońca (typ widmowy K0-1 V, jasność o połowę mniejsza niż Słońce). Jej wiek wynosi ok. 6 mld lat, czyli jest starsza od Słońca o ok. 1,4 mld lat.
W 2012 roku odkryto tam planetę skalistą α Cen Bb niewiele większą od Ziemi. Jednak krąży ona zbyt blisko gwiazdy i temperatura jest tam zbyt wysoka by mogło rozwinąć się życie oparte na białku.

Chociaż Alfa Cen B tworzy z gwiazdą A ciasny układ podwójny, obliczenia wykazują że w jej ekosferze mogą utrzymać się planety o stabilnych orbitach (pomiędzy 0,5 a 0,9 j.a). W układzie nie wykryto planet - olbrzymów, co w połączeniu z dodatnią metalicznością gwiazdy, dobrze rokuje na znalezienie dalszych planet typu ziemskiego.

Badania statystyczne układów planetarnych wskazują, że planety o małej masie często występują w układach złożonych z kilku obiektów, co sugeruje możliwość istnienia innych ciał orbitujących wokół Alfa Cen B, także w ekosferze. Niestety dziś nie dysponujemy przyżądami mogącymi odkryć wszystkie planety o wielkości podobnej do Ziemi nawet w okolicy tak bliskiej gwiazdy. Mógłby w tym pomóc dopiero planowany przez NASA teleskop James Webb.